O mojej pracy, pasji i hobby - witrażach w technice Tiffany
Obey your Master!


Siestra mnie podrzuciła :D
Mój rekord: 00:24:17 ;-) dodatki na strone
/
PRZE___________________RWA
Blog > Komentarze do wpisu

Z cyklu: Loża szyderców.

Dzisiaj będzie opisowo acz bezobrazkowo albowiem wena opuściła mnie i to wraz ze zdrowiem, więc cierpię podwójnie, a to okrutnie jest bardzo i niesprawiedliwe i w ogóle nie.

Tak sobie myślę, że te ludzie to bogate są. Wertuje allegro minimum raz na miesiąc w poszukiwaniu czegoś fajnego z użyciem słów "witraż, witrażowe, witraży, witrażowych etc" i co? I ciągle to samo. Już pomijam firmy ale po co te ludzie, takie bezosobowe, wystawiają te pizdryki non stop? Jak widzi, że się nie sprzedaje to niechże odda w cholere babci Jadzi na urodziny albo wujkowi Stefanowi na imieniny i niech se da spokój, bo jak się nie sprzedało przez rok to i w następny się nie sprzeda, bo albo brzydkie i/lub niechodliwe i/lub opatrzone jest zdjęciem raczej nic nie wnoszącym do sprawy i/lub cena jest delikatnie pisząc Z DUPY. A jak chce koniecznie wystawić po raz enty to niechże się zastanowi dlaczego się nie sprzedaje i coś poprawi, doda od siebie, cyknie nową fotkę, obniży cenę, no cokolwiek!

TAM szuka się okazji, a nie sztuki, zarówno przez małe czy duże S, czy jak tam one jeszcze nazywają te swoje (nierzadko po-) twory. I jak już pisze, że to sztóka jezd to niechże opis będzie jakiś natchnion chociaż i zdjęcie choć poprawne, a nie: da zdjęcie nieobrócone, źle wykadrowane lub, o zgrozo, z telefonu. No ludzie no, miejta troche wstydu i zachowujta się byle jak ale się zachowujta.

A jak macie za dużo kasiory to nie pchajta jej w allegro, tylko se zafundujcie warsztaty jakieś, co by może się poduczyć poprawnie szkło ciąć czy zdjęcia robić lub szybki kursik robienia past twarogowych. A jak się nie chce, to ja chętnie przyjmę bo bez pracy jestem i na pewno lepiej je spożytkuje, chociazby wypijając piwo z przygodnie poznanym obszczymurem pod monopolowym.

Nara frajerzy!

piątek, 17 lipca 2009, feedme

Komentarze
2009/07/17 14:29:27
jeszcze lepiej spożytkujesz odkładając na bilet do Szczecina, żebyś mogła z Epponem przyjechać (jak już se Eppon odejmie przystawkę od cyca). to już byłoby okrucieństwo nie do przyjęcia - my czy i alkohol.
a nawet nas sześć, bo dokooptowałabym jeszcze Funię, Jaśkę i Rest :D
-
2009/07/17 20:28:25
E, nie no, na to, to zawsze mum x]
Pacierza i takich ekscesów to ja nigdy nie odmawiam. Pamiętam jak z epponem żem się Wro wybrała, tam to była masakra, zwłaszcza ja się zmasakrowałam i stopy swoje też, aż mię normalnie rano trudno było zdjąć skary, bom gupia jak ten but, co na nodze był, a był uon nowyj... xD
-
2009/07/18 00:24:38
ja obecnie z butów preferuję mało efektowne ale wielce wygodne sandały o odpowiednio profilowanej podeszwie - tak jak miły i przystojny Doktur Ortopeda kazali. i nic mię prawie w nogi nie było po dwóch dniach megaintensywnego łażenia po Amsterdamie.
ale też tam chodniki jakby inne. może to dlatego ;)
-
2009/07/18 00:34:55
Ale to żadne tam fafarafa buty czy ą ę - zwykłe trepiszcza, sznurowane i mię takie kuku porobiły, że mię eppon musiał lecieć po klapki i to też tylko i wyłącznie typu dżapanese, bo inaczyj by nie wejszły inksze, o nie. I jeszcze te cuda plasterki, że niby, takie tam silikonowe czy cuś. Do dziś mam jeszcze ze dwa czy trzy w tym fikuśnym plastikowym pudełeczku, ale to bardziej dla przestrogi, żeby więcej mię do łba nie przyszło robić takich rzeczy, a przede wszystkiem kupować buty w ccc czy innym gównie za 49,99 tylko dlatego, że som kul i wintage!
-
2009/08/17 00:29:23
zostawił Cię Eppon w tym rowie, czy co?
-
2009/08/17 00:43:40
Popieram. Na allegro bardzo ciężko jest znaleźć coś ciekawego, nietuzinkowego i jednocześnie taniego, tzn. być może takie rzeczy są, ale public relations zerowe. Pamiętam jak kiedyś chciał kupić koszulkę sportową (oryginał zamawiany ze sklepu firmowego kosztował 250, allegro 150) i miałem problem czy ryzykować. Na zdjęciach wyglądało to na używane bądź kompletnie źle przechowywane. Ludzie zachowują się czasem jak idioci, nie mają pojęcia, jakby myśleli że klient zawsze się trafi...

Pozdrawiam,
sanchez.blox.pl
-
2009/08/19 02:59:52
@ nimfabo: Rowy som wew dupie, a moja pikna, tłusta stópka już tam więcej nie postanie! A w nach hałzen rejmont kończę, więc wiesz, tegez, i lekkie obstrukcje i obsówy mam, bo ja już bym chciała wszystko i już teraz, natychmiast, a totolotek się sam kurwaszka nie wysyła i nie wygrywa, a buk mię nie kocha chyba i opuścił mię wraz z weną, bo jak schowałam nóż do cięcia szkła tak leży we schowku od rudego kota (!!!) :-/

Muszę coś z tym zrobić.

@ snachez_a1: to to jeszcze nic! My zez siestrą wyczaiły na allegro aukcje z kosmetykami...używanymi! I na takowej aukcji zanabyć można drogą kupna tudzież licytacji: perfumy na kilka psiknięć (! madaaafakaaa!!!), cienie do oczu zawartość 40% (ważą czy jak?!), pół korektora do twarzy (brawo, korektór się stosuje głównie na pryszcze smacznego) albo (cyt.) "tusz midnight SUPER FULL CZARNY , nie wiem ile zostało" i takie różne inne osobliwości. A za oryginalne rzeczy to ekskjuzmi cene trzeba dać - promocje to dajom murzyny na stadionie X lecia na adidasy z naklejką Puma, a pod naklejką wyłania się napis typu Sadida (przeczytaj to od pierwszego "a" i dodaj pierwszą literkę, albo powtarzaj to słowo ciągle, szprytne,nie?). A to, że zdjęcie było cienkie to się ciesz, bo mendy niektóre to dają fote ze strony producenta i nawet nie wiesz co kupujesz!